Do moich drzwi zapukała kobieta z dzieckiem - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Do moich drzwi zapukała kobieta z dzieckiem

Do moich drzwi zapukała kobieta z dzieckiem. Oboje byli w pobrudzonych i zniszczonych ubraniach. Sprawiali wrażenie osób naprawdę potrzebujących. Jako. że goście którzy mieli do mnie przyjechać na obiad przełożyli spotkanie to zaprosiłem tę dwójkę aby zjedli coś ciepłego. Podczas obiadu opowiadali jak to źle im się wiedzie i nie mają na jedzenie od kiedy zostawił ich mąż tej kobiety. Wszystko było tak autentyczne, że nie przeszło mi przez myśl iż mogliby chcieć mnie oszukać. Przed wyjściem wręczyłem im jeszcze parę złotych. Widziałem potem przez okno jak weszli do paru moich sąsiadów od których także otrzymali coś do jedzenia i jakieś pieniądze. Gdy zrobiło się już ciemno skierowali się w stronę centrum miasta. Akurat miałem tam jechać więc wsiadłem szybko do samochodu i skierowałem się na drogę wyjazdową z osiedla. Kilkanaście metrów za ostatnimi domami zobaczyłem jak przebierali się w normalne ubrania, a potem wsiedli do zaparkowanego samochodu i odjechali.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA