Moja mamusia postanowiła odwiedzić na kilka dni mnie i męża

Moja mamusia postanowiła odwiedzić na kilka dni mnie i męża w naszym nowym domku.
Nie mogliśmy wziąć wolnego na cały ten czas więc przez kilka godzin siedziała sama w domu.
Po powrocie zastałam ją stojącą obok ogniska za domem i z niekłamaną radością patrzącą w płomienie.
Okazało się, że mama w ramach uratowania nas przed "boskim potępieniem" i poddawaniu się wpływom "szatańskiej unii" spaliła naszą długo zbieraną kolekcję książek fantasy, większość mojej drogiej bielizny (pozostawiła tylko tą "przyzwoitą"- okresową) i wszystkie zbiory filmów mojego męża.
