Mojemu najlepszemu kumplowi bardzo podoba się jedna dziewczyna

Mojemu najlepszemu kumplowi bardzo podoba się jedna dziewczyna.
Nie może się zebrać na odwagę żeby do niej zagadać.
Ona zawsze wraca z korepetycji do domu tą samą drogą.
Wymyślił, że ukradnę jej torbę albo plecak, a on wybiegnie i ją uratuje.
Po całodniowych namowach zgodziłem się.
Zaczailiśmy na nią.
Podbiegłem i szarpałem jej torbę, ale nie mogłem jej wyrwać.
Kumpel wyleciał z ukrycia drąc się:
"Stój złodzieju".
Zacząłem uciekać, a on pobiegł za mną.
Na nasze nieszczęście całe zdarzenie widział patrol policji.
Tłumaczyliśmy się ponad godzinę, a mój kumpel nie ma co marzyć o tamtej dziewczynie.
