Od kilku lat kupuję regularnie jajka od kolegi z pracy - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Od kilku lat kupuję regularnie jajka od kolegi z pracy

Od kilku lat kupuję regularnie jajka od kolegi z pracy. Mieszka on na wsi i ma niedużą hodowlę kur. Jajka które sprzedaje są sporo droższe od tych w sklepie jednak mogę zapłacić więcej żeby mieć pewność, że nie są naszpikowane chemią. Dziś rano robiąc śniadanie moją uwagę przykuło jakieś przebarwienie na skorupce. Przyjrzałem się mu bliżej i okazało się, że to pozostałości pieczątki. Po dokładnej analizie udało mi się rozszyfrować, iż jajka pochodzą z chowu klatkowego. Pojechałem do niego w celu wyjaśnienia jak coś takiego jest możliwe. Okazało się że nie ma ani jednej kury, a od kilku lat kupuje jajka w sklepie, macza je w jakiś roztworach aby farba lekko zeszła i sprzedaje 2 razy drożej innym.




REKLAMA


Zrobiłam sobie nową fryzurę

Zrobiłam sobie nową fryzurę.

Wchodzę do pracy, a koleżanka otwiera szeroko oczy:

"O matko, tak wieje?!"





REKLAMA


Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową

Wczoraj zrobiłam sobie z kumpelą małą sesje zdjęciową ... Dziś poprosiłam ją o przesłanie mi na maila te "najładniejsze".

Przesłała mi... tylko swoje.





REKLAMA


Pracuje dorywczo w Kebabie

Pracuje dorywczo w Kebabie...

Dzisiaj się dowiedziałam z czego jest "kurczak".





REKLAMA


Lato, ponad 30 stopni w cieniu

Lato, ponad 30 stopni w cieniu.

Wybieramy się na plażę.

Moja 4-letnia córka w ostatnim momencie znajduje gdzieś zimowe rękawiczki z żółwikiem Franklinem i upiera się, że chce je nałożyć.

Myślę, co tam, zaraz zdejmie, jak jej się ręce spocą, i zapominam o nich.

Zatrzymujemy się, żeby kupić dziecku loda, ekspedientka podaje i w tym momencie moje dziecko podnosi rączki do góry i grzecznie pyta:

"Mamusiu, czy mogę już zdjąć rękawiczki...?"





REKLAMA