Chciałem się oświadczyć mojej dziewczynie i wpadłem na genialny

Chciałem się oświadczyć mojej dziewczynie i wpadłem na genialny pomysł.
Kupiłem zdalnie sterowany mały helikopter i zawiesiłem na nim pierścionek na sznureczku z karteczką czy za mnie wyjdzie.
Z ukrycia podleciałem nim do niej.
Spojrzała na niego, uśmiechnęła i wykrzyczała:
"Tak wyjdę za Ciebie".
Pociągając za pierścionek zatrzymała, śmigiełko helikoptera na swoich zębach.
Uszkodziła sobie 2 jedynki.
