Kilka lat temu pojechałam z rodziną nad jezioro - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Kilka lat temu pojechałam z rodziną nad jezioro

Kilka lat temu pojechałam z rodziną nad jezioro.

Wypłynęłam z bratem ciotecznym rowerem wodnym by poskakać do wody.

Wstałam i skoczyłam na główkę.

Po chwili wróciłam na rower i wycierałam głowę.

Nie wiedziałam dla czego ludzie na pomoście się śmieją a brat patrzy na mnie skrępowany.

Okazało się że w chwili kiedy wpadłam do wody zsunął mi się dół od bikini i stałam z gołym kroczem.

Po wszystkim musiałam wskoczyć do wody i czekać na spodenki...




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA