Tuż przed świętami dostałem pozew o płacenie alimentów

Tuż przed świętami dostałem pozew o płacenie alimentów.
Ja zbaraniałem, żona zrobiła mi karczemną awanturę.
Całe święta miałem przegrane...
Dopiero po światach wyjaśniło się, że sprawca całego zamieszania, o tym samym imieniu i nazwisku, mieszka w moim bliku tylko w klatce "c"a nie w "e" jak ja (numer mieszkania mamy taki sam!).
Urzędniczka wysyłająca wezwanie zrobiła błąd w adresie.
