Niecały rok temu mojemu wujkowi i jego rodzinie wybuchł w domu - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Niecały rok temu mojemu wujkowi i jego rodzinie wybuchł w domu

Niecały rok temu mojemu wujkowi i jego rodzinie wybuchł w domu pożar.

Dom się zachował, jednak wymagał sporego remontu, a praktycznie całe wyposażenie poszło z dymem.

Słysząc o tragedii, cała rodzina mojego narzeczonego zebrała dla nich pieniądze, mimo że sami nie mają wiele, bo w Pakistanie ludziom się nie przelewa, a my oddaliśmy część kwoty przeznaczonej na wesele.

Razem wyszło jakieś 15 tysięcy złotych, plus pralka, 2 łóżka i drzwi wejściowe.

Dzisiaj moja pięcioletnia kuzynka powiedziała mi co o tym mówią w domu jej rodzice:

"taka tragedia, a brudasy dały tyle, że starczyło na waciki."




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA