W niedziele mój ojciec kupił zgrabne autko

W niedziele mój ojciec kupił zgrabne autko.
Na zakup samochodu wziął kredyt i wyskrobał wszystkie oszczędności ze skarpety.
W poniedziałek (kiedy jechał na przegląd) nasz nowy nabytek miał bliskie spotkanie z tirem.
Na szczęście ojcu nic się nie stało, ale samochód nadaje się tylko do przerobu na żyletki...
