Moja kuzynka która u nas mieszka od kilku lat trafiła nagle - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Moja kuzynka która u nas mieszka od kilku lat trafiła nagle

Moja kuzynka która u nas mieszka od kilku lat trafiła nagle do szpitala z powodu kolki nerkowej. Jako osobę do kontaktu i upoważnioną do uzyskania informacji na temat swojego zdrowia podała mnie. Na drugi dzień poszłam do szpitala i na korytarzu przypadkiem akurat natknęłam się na ordynatora oddziału i pomyślałam, że zapytam go o zdrowie kuzynki. Nawet sama się do końca nie przedstawiłam, tylko podałam nazwisko kuzynki. Lekarz zaprosił mnie do gabinetu i z grobową miną zaczął przekazywać niezrozumiałe informację o tym, że stan jej był bardzo poważny, że nerki przestały pracować w ogóle, że doszły komplikacje i że mu bardzo przykro ale nastąpił zgon. Byłam w szoku. Pół godziny później okazało się, że kuzynka czuję się nie najgorzej, a ordynatorowi pomyliły się po prostu bardzo podobnie brzmiące nazwiska kuzynki i dziewczyny która zmarła.




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA