W Wielki Piątek składaliśmy sobie w firmie życzenie świąteczne

W Wielki Piątek składaliśmy sobie w firmie życzenie świąteczne i częstowaliśmy jajkami, które przywiózł prezes.
Gdy wszyscy stali na sali i wniosłam tacę z jajkami, ktoś zapytał:
"Co to za jajka?".
Odruchowo odparłam:
"To są jajka prezesa".
Gdy zorientowałam się co powiedziałam, tak parsknęłam śmiechem, że wywaliłam wszystkie jajka z tacy na podłogę.
