Jestem sprzątaczką. Ostatnio zostałam zatrudniona u dość dziwnej

Jestem sprzątaczką.
Ostatnio zostałam zatrudniona u dość dziwnej rodziny.
Chyba chcąc mnie sprawdzić moja pracodawczyni zostawiła w swoim pokoju niezamkniętą kasetkę z pieniędzmi.
Między banknotami zostawiła czerwoną wstążkę - jeżeli po jej powrocie wstążki by nie było albo byłaby w innym miejscu, to by oznaczało, iż ukradłam pieniądze.
Wieczorem, gdy wróciła z pracy , zanim zdołałam wyjść, zatrzymała mnie i zaczęła oskarżać o kradzież pieniędzy.
Próbowałam jej wytłumaczyć, że to pomyłka, jednak ona nie wierzyła i zdenerwowana zadzwoniła po stróżów prawa.
Po przybyciu policji wyszło na jaw, że to syn tej kobiety notorycznie podkradał jej pieniądze...
