Mój teść, to domorosły

Mój teść, to domorosły "majster-klepka".
Ostatnio zabrał się za naprawę instalacji elektrycznej w piwnicy.
Zdemontował włączniki światła nic nikomu nie mówiąc i tak zostawił.
Ja potrzebowałem czegoś z piwnicy i próbowałem zapalić światło macając po ciemku po ścianie aby włączyć kontakt.
Żona znalazła mnie po godzinie nieprzytomnego.
Lekarze mówią, że mam całkiem spore szanse na ustąpienie częściowego paraliżu prawej ręki.
Teść uważa, że jestem frajer, że sam nie wpadłem na to, że nie było kontaktu.
