Dzisiaj, kiedy wracałem ze szkoły tramwajem, w pewnej chwili

Dzisiaj, kiedy wracałem ze szkoły tramwajem, w pewnej chwili wkroczyła do niego starsza pani z pojemniczkiem na mocz... Oczywiście pełnym.
Przejechaliśmy jakieś dwa przystanki, gdy pod tramwaj podjechał samochód mając nadzieję, że się "przeciśnie".
Motorniczy depnął mocno po hamulcach, co zaowocowało wylaniem się zawartości pojemniczka... Na mnie.
