Chciałam zrealizować receptę na tabletki antykoncepcyjne

Chciałam zrealizować receptę na tabletki antykoncepcyjne, więc wybrałam się do nowo otwartej apteki w moim mieście.
Gdy podałam farmaceutce receptę, powiedziała, że nie może mi tego sprzedać, bo to jest sprzeczne z jej moralnymi zasadami i nauką kościoła katolickiego.
Widząc moją minę dodała, że powinnam się cieszyć, bo ratuje mnie przed grzechem śmiertelnym czyli zabiciem człowieka i że jeśli kupię je gdzie indziej, to ogień piekielny mnie nie ominie.
Na sam koniec kazała mi iść do kościoła i się wyspowiadać.
