Moja żona zrobiła mi wściekłą kłótnię i wyprowadziła się do

Moja żona zrobiła mi wściekłą kłótnię i wyprowadziła się do rodziców.
Pokazała mi trzy zdjęcia jakie dostała mailem od nieznajomej osoby.
Widać tam wyraźnie samochód, taki jak mój (o dziwo zgadzały się numery rejestracyjne) i wystające na zewnątrz nogi faceta (to nie byłem ja, ale żona nie wierzyła, bo wie, że nikomu nie pożyczam auta), pomiędzy którymi klęczy tirówka robiąca mu loda.
Po wnikliwym śledztwie dowiedziałem się, że fotki te zrobił mój kumpel, potem podmienił tylko numery na tablicy rejestracyjnej.
Wysłanie ich mojej żonie uznał za "świetny dowcip".
