Umówiłem się z dziewczyna poznana w internecie

Umówiłem się z dziewczyna poznana w internecie.
Była niesamowicie piękna, oczytana, uwielbiała genialna muzykę i miała ciekawą pracę.
Myślałem, że chociaż raz uśmiechnęło się do mnie szczęście.
Następnego dnia, po mile spędzonym wieczorze, podesłała mi jeszcze swój numer telefonu (jakoś wcześniej zapomnieliśmy się wymienić).
Umówiliśmy się na kolejny wieczór, dziewczyna dorzuciła jeszcze: "mam dla Ciebie niecną propozycję".
Podekscytowany, jak na skrzydłach, pobiegłem do umówionego lokalu.
Jakież było moje zdziwienie, gdy moja wymarzona piękność siedziała z jakimś typkiem.
Okazało się, że jest tylko naganiaczką do piramidy finansowej.
