Moja córka zaspała do szkoły

Moja córka zaspała do szkoły (na pierwszej lekcji miała jakąś ważną klasówkę).
Poprosiła mnie żebym ją szybko zawiozła.
Narzuciłam tylko kurtkę na koszulę nocną, bo przecież kto mnie zobaczy w samochodzie.
Kiedy wracałam do domu zatrzymała mnie policja i kazała wysiąść z auta.
Stałam na mrozie w krótkiej koszuli nocnej na głównej ulicy miasta.
