Mam psa, który nie lubi obcych. Kiedy byliśmy na spacerze

Mam psa, który nie lubi obcych.
Kiedy byliśmy na spacerze podeszła do nas kobieta z zamiarem pogłaskania mojego pupila.
Od razu powiedziałem żeby tego nie robiła, bo pies nie lubi obcych i może ją ugryźć. Odpowiedziała:
"Eee tam, jak taki słodki piesek może mnie ugryźć?".
Zanim zdążyłem odciągnąć psa ona już miała rękę na jego głowie.
Pies zawarczał i w mgnieniu oka wbił zęby w jej rękę.
"Miła" pani zaczęła się wydzierać i zadzwoniła po policję.
Straciłem 2 godziny na tłumaczeniu się stróżom prawa.
