Odkryłem dziś, że moja babcia nie nosi bielizny

Odkryłem dziś, że moja babcia nie nosi bielizny.
Jak? Schyliła się tuż przede mną chcąc coś podnieść z dywanu.
Miała za krótką spódnicę.

Odkryłem dziś, że moja babcia nie nosi bielizny.
Jak? Schyliła się tuż przede mną chcąc coś podnieść z dywanu.
Miała za krótką spódnicę.

Moja mama urodziła mnie bardzo młodo, bo w wieku 17 lat. Wkrótce potem zmarła.
Od małego obiecywałam sobie, że zrobię to, czego ona pragnęła, a przez moje narodziny nie mogła osiągnąć.
Harowałam ciężko, by dostać się do liceum, które ona niegdyś musiała rzucić, a także utrzymuję się w nim ze świetnymi ocenami.
Myślę o studiach medycznych, o których marzyła kiedyś ona. Prawie nigdy nie piłam i nie paliłam.
Dwa miesiące temu przeżyłam swój pierwszy raz z chłopakiem, z którym jestem od dwóch lat, z zabezpieczeniem i w dzień bezpłodny.
Dziś zobaczyłam na teście ciążowym dwie kreseczki...
Za miesiąc będę miała osiemnastkę.

W związku z Europejskim Dniem Bez Samochodu zostawiłem dziś auto w garażu i wybrałem się do pracy tramwajem.
Nie skasowałem biletu, ponieważ przejazdy miały być darmowe, tymczasem w tramwaju podszedł do mnie kontroler i zażądał biletu.
Wyjaśniłem mu, że przejazdy są darmowe, na co kontroler odparł "Tak, ale dopiero jutro" i z uśmiechem na twarzy wypisał mi karę.

Stwierdziłem dziś, ze koniec udawania sztywniaka w pracy ? zacząłem być sobą.
Mój szef stwierdził, że jestem pijany i kazał mi iść do domu wytrzeźwieć.

Odkryłem dziś, że moja babcia nie nosi bielizny.
Jak? Schyliła się tuż przede mną chcąc coś podnieść z dywanu.
Miała za krótką spódnicę.