Miałam przymusową kwarantannę po której pojechałam do rodziców

Miałam przymusową kwarantannę po której pojechałam do rodziców, którzy mieszkają za miastem i mają wielki ogród.
Korzystając z pięknej pogody i świeżo odzyskanej wolności położyłam się na trawie podziwiając piękne niebo.
Zaciągnęłam powietrze pełną piersią i poczułam nieprzyjemny odór.
Położyłam się plecami prosto w kupę ich psa.
