Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Mój ojciec jest instruktorem nauki jazdy.


Mój ojciec jest instruktorem nauki jazdy. Ostatnio miał do czynienia z tak nieogarniętą dziewczyną, że nawet na nim po 20 latach w zawodzie zrobiła wrażenie. Po 40 godzinach jazd potrafiła wsiadając do auta zapytać, z której strony jest hamulec, albo nie zauważyć tira jadącego drogą z pierwszeństwem. Ojciec nie był w stanie uwierzyć, że zdała egzamin za pierwszym razem, ale podobno poszło jej jak z płatka. Strasznie to przeżył, bo zaczął sobie wkręcać, że jest złym instruktorem, stracił obiektywizm, stresuje dziewczyny itp. Jego dawna kursantka przyjechała dzisiaj na plac mu podziękować i zdemolowała szlaban bo pomyliła pedały. Nie wiem jakim cudem zdała egzamin, ale ojciec przynajmniej odzyskał wiarę w swoją ocenę sytuacji.



W środku nocy obudził mnie domofon. Zaspana


W środku nocy obudził mnie domofon. Zaspana podchodze do aparatu i rzucam "Kto tam?". Odpowiada mi pijacki bełkot "Otworzy Pani". Zirytowana, że znów ktoś traktuje mnie jak oddźwiernwgo (co bywa nader częste) warknęłam: "A z jakiej racji mam Panu otwierać po nocy?". "Bo ja jeszcze tu nie rzygałem".




REKLAMA


REKLAMA