Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Byłam na lunchu z kumplem z biura, który


Byłam na lunchu z kumplem z biura, który sekretnie bardzo mi się podoba. Po wypiciu puszki gazowanego napoju odbiło mi się, a on z uśmiechem powiedział, że uwielbia to we mnie, że jestem taka naturalna i on również nie czuje się skrępowany w moim towarzystwie... po chwili dodał, że to pewnie dlatego, że nie ma między nami kompletnie żadnej chemii.




REKLAMA

Na cotygodniowym spotkaniu w pracy, które


Na cotygodniowym spotkaniu w pracy, które prowadzę, zirytowałem się, że wszyscy są nieobecni i mało aktywni. Pochwaliłem nową pracownicę i powiedziałem, że jedynie ona ma chęć do pracy i robi notatki. Pracownik obok siedzący obok, rzucił jej okiem przez ramię i wybuchnął śmiechem. Po chwili powiedział "To nie notatki, to lista zakupów". Nie ma co trafił mi się wyjątkowo ambitny zespół.




REKLAMA


REKLAMA