Od razu się przyznam: zdradziłem moją wspaniałą dziewczynę

Od razu się przyznam: zdradziłem moją wspaniałą dziewczynę.
Miałem 19 lat, byłem pijany i głupi.
Zerwaliśmy.
Zrozumiałem, że nie mogę bez niej żyć, więc błagałem, żeby do mnie wróciła.
Po dwóch miesiącach zeszliśmy się, wybaczyła mi, ogólna sielanka.
Byliśmy razem 2 lata, postanowiłem się oświadczyć.
Zgodziła się i poleciała "powiedzieć przyjaciółkom".
Nie było jej dwa dni, nie odbierała telefonów.
Kiedy przyjechała, oznajmiła, że wreszcie się zemściła i też mnie zdradziła.
Planowała to od kiedy się zeszliśmy, czekała aż się oświadczę, żeby bolało jeszcze bardziej.
Pracuje przy renowacji baardzo wiekowych tomów

Pracuje przy renowacji baardzo wiekowych tomów, m. in. z użyciem skalpela.
Nie muszę chyba mówić, że praca wymaga dużo skupienia i cierpliwości.
Do czasu gdy ktoś piętro wyżej z całej siły nie trzaśnie drzwiami.
Ofiary? 3 bezcenne karty i kawałek kciuka.
Byłem z kolegą u przyjaciela w szpitalu

Byłem z kolegą u przyjaciela w szpitalu.
Po krótkiej rozmowie stwierdziliśmy, że pójdziemy do bufetu.
Oni usiedli na krzesełkach, a ja poszedłem coś zamówić.
Stojąc i czekając na panią z obsługi, zauważyłem, że ktoś z końca sali sklepikowej mnie obserwuje.
Pomyślałem sobie wtedy:
"masakra, co to za chudy brzydal siÄ™ na mnie gapi!".
Po chwili olśniło mnie, że jest tam sprytnie wbudowane w ścianę lustro, a ów brzydal, to właśnie ja.
Wczoraj wysłałem koleżance link do piosenki Happysadu

Wczoraj wysłałem koleżance link do piosenki Happysadu "W piwnicy u dziadka", myśląc, że poprawi jej humor.
Nie poprawiło - jej dziadek powiesił się w piwnicy i to ona go znalazła.
