Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Ostatnio byłam na 18-stce kolegi. Siedziałam koło chłopaka


Ostatnio byłam na 18-stce kolegi.

Siedziałam koło chłopaka, który bardzo mi się podoba.

W pewnym momencie "udało" mi się strącić wazę z jakimś sosem na spodnie kolegi.

Niewiele myśląc zaczęłam natychmiast wycierać mu spodnie, a że byłam już trochę pijana, nawet nie zwróciłam zbytniej uwagi, ze trę mu chusteczką po kroczu, dopóki... nie wyczułam, że na kolegę podziałało to "pobudzająco".

Spojrzeliśmy na siebie oboje czerwoni jak buraki.

Do teraz nie wiem dla kogo większa wpadka.





REKLAMA


Wczoraj w galerii handlowej zostałem zatrzymany przez dwóch


Wczoraj w galerii handlowej zostałem zatrzymany przez dwóch panów policjantów.

Dlaczego?

Dowiedziałem się tego na komendzie.

Otóż byłem z córką (14l.) na zakupach, a kiedy kupiłem jej wymarzone buty, dostałem za to zwykłego rodzinnego buziaka w policzek, poprzedzonego słowem dziękuje.

Sprawę na policję zgłosiła pewna miła starsza pani z obługi sklepowej, która była świadkiem zajścia...





REKLAMA


Ostatnio na geografii siedziałem z dziewczyną, która mi się co


Ostatnio na geografii siedziałem z dziewczyną, która mi się co by tu nie mówić po prostu podoba.

Nie miała swojego zeszytu, więc gdy nauczycielka podeszła szybko podrzuciłem jej swój (niepodpisany) a powiedziałem, że sam nie mam.

Dostałem ocenę ndst., no ale za to jak się poświęciłem...

Po lekcji powiedziała mi, że nie będzie więcej rozmawiać z takim kłamcą.





REKLAMA


Mam pełnoletniego syna z pierwszego małżeństwa a sama pracuję w


Mam pełnoletniego syna z pierwszego małżeństwa a sama pracuję w policji. Podczas nocnej zmiany razem z drugim policjantem zatrzymywaliśmy samochody do kontroli. Wiadomo, że każdy policjant może kontrolować tylko jeden samochód. Zatrzymałam jeden samochód, a dosłownie za chwilę mój kolega drugi. Kiedy puściłam pierwszego kierowcę, zatrzymałam drugiego. Szybka kontrola i za chwilę trzeciego. Już miałam zatrzymywać następnego, kiedy zainteresowało mnie, że kolega trzyma cały czas jednego kierowcę. Okazało się, że zatrzymał mojego syna (kolega nie mógł skojarzyć, że to mój syn ze względu na jego inne nazwisko, nie dał się też przekonać, że jest synem policjantki), który poruszał się moim (!) samochodem bez ważnego OC.Efekt: Samochód odholowany. Mandatu nie przyjął, bo - jak twierdzi - jako policjantka mogę coś z tym zrobić... Niebawem zasiądę z synem w sądzie na przeciwległych ławach...





REKLAMA