Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Pojechałem przed pracą do rodziców bo


Pojechałem przed pracą do rodziców bo obiecałem im usunąć wirusa z komputera. Wstałem za późno, więc się nie ogoliłem i pojechałem z trzydniowym zarostem. Moja mama jak tylko mnie zobaczyła, zalała się łzami bo jej "mały synuś"tak szybko dorasta (mam 25 lat). Ojciec się na mnie obraził, bo przeze mnie matka płacze. Nie ma jak to pozytywny początek dnia.





REKLAMA


Zazwyczaj odrzucałem rozmowy z nieznanych


Zazwyczaj odrzucałem rozmowy z nieznanych numerów, ale miałem awarię telefonu i straciłem część kontaktów, więc chcąc nie chcąc odbieram chwilowo wszystkie telefony. Pewna firma organizująca pokazy kołder dzwoniła do mnie 4 razy w ciągu jednej godziny. Za każdym razem inny sprzedawca, z innego numeru. Za piątym razem wkurzyłem się i odebrałem wykrzykując "Pierd*lę ciebie i pierd*lę całą waszą firmę!". Długo musiałem się później tłumaczyć szefowi bo to akurat on zadzwonił.





REKLAMA



REKLAMA