Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Brałam prysznic i pomyślałam, że mam


Brałam prysznic i pomyślałam, że mam ochotę na małe co nieco z moim mężem. Zawołałam więc "Tarzanie, choć uratuj swoją Jane - pod prysznicem jest pająk". Wyobrażałam sobie, że wpadnie do łazienki, a ja mu powiem, że to tylko taki podstęp i ma się rozbierać i przyjść do mnie. Nie przewidziałam jedynie, że wpadnie do łazienki w rękawicach kuchennych, goglach narciarskich i ubrany w długą przeciwdeszczową kurtkę. Złapał mnie taki atak śmiechu, że o igraszkach już nie było mowy.




REKLAMA

Poszłam na zakupy z moim 4-letnim bratankiem.


Poszłam na zakupy z moim 4-letnim bratankiem. Chłopak ma taki sposób bycia, że wszyscy go lubią od pierwszego kontaktu. Starsza pani kasująca nasze zakupy zagadała do niego na co on odparł: "Zamknij się stara ropucho i kasuj szybciej". Jedyne co mi przyszło do głowy to wykrzyczeć "To nie jest moje dziecko!"na co pół sklepu obrzuciło mnie nienawistnymi spojrzeniami. Chyba okres bycia słodziakiem dobiegł u niego właśnie końca.




REKLAMA


REKLAMA