Skończyła nam się umowa o internet i telefon

Skończyła nam się umowa o internet i telefon, postanowiliśmy zmienić operatora.
Wszystko pięknie, operator zmieniony, internet i telefon działa... Ten drugi zdecydowanie zbyt często.
Jacyś ludzie wydzwaniają, pytają o Pana Krzysztofa, który wcale u nas nie mieszka.
W końcu dzwoni rzeczony Pan Krzysztof i pyta, gdzie się dodzwonił.
Okazuje się, że dzwoniąc na swój własny numer, dodzwonił się do nas.
Tak, nowy operator pomieszał kable i zamienił nam numery... Obie strony zgłosiły sprawę i obiecano wszystko naprawić.
Wszystko byłoby zapewne pięknie, gdyby nie tajemniczy znajomy Pana Krzysztofa regularnie dzwoniący o trzeciej w nocy, pijany, koniecznie potrzebujący rozmowy.
Wracając od rodziców z Wigilii... zgarnąłem świąteczny wpier**l.

Wracając od rodziców z Wigilii... zgarnąłem świąteczny wpier**l.
Jak to się mówi, jak zacząłeś nowy rok taki będzie do końca

Jak to się mówi, jak zacząłeś nowy rok taki będzie do końca.
Podczas imprezy wyszedłem do sklepu po alkohol i papierosy.
Pobito mnie i okradziono, a dwóch moich pijanych kolegów obserwowało to wszystko z krzaków.
Zawsze byłam zagorzałym obrońcą idei przyjaźni damsko-męskiej

Zawsze byłam zagorzałym obrońcą idei przyjaźni damsko-męskiej.
Wszystkim wokół powtarzałam, że takowa istnieje.
Zawsze mówiłam, że ja i mój najlepszy przyjaciel jesteśmy tego żywym dowodem.
Wczoraj wyznał mi miłość.
