Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Jako, że mam dość trudną sytuację finansową


Jako, że mam dość trudną sytuację finansową a właśnie zacząłem studia.

Z dużą nadzieją patrzałem na stypendium dla kierunku zamawianego, dla pierwszych 90 osób było po 1000, 800 i 700 zł miesięcznie, jako że na ponad 200 studentów miałem więcej niż połowę możliwych punktów to miałem nadzieję, że dostanę.

Kiedyś zażartowałem, że znając moje szczęście będę 91. na liście.

Pomyliłem się, byłem 92.





REKLAMA


Wczoraj poszłam za potrzebą do łazienki ale kiedy skończyłam


Wczoraj poszłam za potrzebą do łazienki ale kiedy skończyłam, zobaczyłam że skończył się papier nikogo w domu nie było więc ze spuszczonymi majtkami idę do kuchni po papier.

Kiedy trzymałam już w dłoni rolkę, w radiu usłyszałam mój ulubiony kawałek i zaczęłam do niego tańczyć.

Dopiero gdy skończyłam, zauważyłam, że za oknem stał oszołomiony listonosz, który chciał wrzucić list do skrzynki i widział mój taniec ze spuszczonymi gaciami.





REKLAMA


Mój niedojrzały ojczym zmierzwił mi żartobliwie włosy


Mój niedojrzały ojczym zmierzwił mi żartobliwie włosy, niszcząc fryzurę, której ułożenie trwało 2,5 godziny i kosztowało 300 dolarów.

Trzy minuty przed moją ceremonią ślubną.





REKLAMA


Historia sprzed 3 lat. Pracowałem w jako konsultant do spraw


Historia sprzed 3 lat. Pracowałem w jako konsultant do spraw klientów biznesowych - dzwoniłem do ludzi i proponowałem im dodatkowy telefon z abonamentem na firmę. W ciągu 8 godzin rozmów z ludźmi najróżniejszymi człowiek przechodzi metamorfozę od rozbawionego po kolesia z myślami samobójczymi. Aby rozładować stres i monotonność w pracy robiliśmy sobie najróżniejsze kawały i głupoty w zespole. Pewnego dnia przyjechał Prezes całej firmy zobaczyć na żywo jak sobie radzimy. Pełne opanowanie gwar pracujących konsultantów itd. Po 4 godzinach dzwonienia stwierdziłem że czas iść na klopa. Oczywiście mój kumpel skorzystał z okazji i powrzucał mi do kabiny jakieś miotły ścierki itp. rzeczy. Polowałem potem na rewanż. Wyczaiłem moment kiedy sam wyszedł do kibla i poszedłem za nim. Wewnątrz były 3 kabiny - 2 to kible a jeden to pisuar. Byłem pewien że jesteśmy tam sami i usłyszałem hałas z kabiny z pisuarem, otworzyłem drzwi na oścież pchnałem faceta i krzyczę coś w stylu : UGABUGAAA!! Facet sie obsikał na koszule i podskoczył ze strachu... Tak... to był Pan Prezes..





REKLAMA