Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Zawsze jak jadę w delegację to coś się


Zawsze jak jadę w delegację to coś się w domu złego dzieje. Tym razem też tak było, w środku dnia zadzwoniła do mnie zapłakana żona i powiedziała, że nasza córka nie spała całą noc bo ją dopadła grypa żołądkowa. Małżonka była już na skraju wyczerpania i chciała mi się po prostu wypłakać. Godzinę później zadzwoniłem do niej zapytać jak wygląda sytuacja i czy może nie poprosić mojej siostry o pomoc. Dopiero co zasnęła!




REKLAMA

Kiedyś jeździłem bardzo dużo po całym kraju


Kiedyś jeździłem bardzo dużo po całym kraju i wymyśliłem sobie, że skorzystam z apek do współdzielenia auta. Nie będzie tak nudno, a i koszt paliwa się częściowo zwróci. Pierwszy "kurs"na drugi koniec kraju, zamówił nowy facet dziewczyny, z którą dopiero co zerwałem. Zachowałem się honorowo i mimo kwasu ich zabrałem. Oni już tak honorowo się nie zachowali i wystawili mi najniższą możliwą notę z jakimiś bzdurnymi zarzutami. Szybko pomysł zarzuciłem bo przy takiej ocenie, jedynie bardzo podejrzani ludzie chcieli ze mną jeździć.




REKLAMA


REKLAMA