Wracając z pracy, strasznie zachciało mi się browara

Wracając z pracy, strasznie zachciało mi się browara.
Wstąpiłem do sklepu, w którym pracuje dziewczyna, która od dawna mi się podoba.
Posiadam sztucznego zęba ( jedynkę z przodu).
Wchodząc do sklepu, zakręciło mnie w nosie i głośno kichnąłem, nie zasłaniając ust.
Kiedy byłem obsługiwany przez uroczę dziewczę, szarmancko się uśmiechnąłem, na co dziewczyna spojrzała na mnie z lekkim obrzydzeniem... Uśmiechnąłem się bez zęba z przodu...
Dla mnie soczysta wpadka, bo nie dosyć, że u laski jestem spalony, to jeszcze gdzieś w tym sklepie leży mój ząb, którego nie pójdę przecież szukać, a nowy...to wydatek z rzędu 5 stów.
Za trzy miesiące kończę 18 lat. Okazyjnie lubię sobie zapalić

Za trzy miesiące kończę 18 lat.
Okazyjnie lubię sobie zapalić.
Niedawno spacerując po parku z psem spotkałem (starszego ode mnie) kumpla z podstawówki.
Usiedliśmy na ławce, by powspominać stare czasy, gdy zapaliłem papierosa powiedziałem mojemu koledze, żeby ostrzegł mnie, gdyby zauważył gdzieś policję, bo nie skończyłem jeszcze osiemnastki.
Kumpel wyciÄ…gnÄ…Å‚ odznakÄ™.
Jest policjantem.
Wlepił mi mandat.
W jednej z bliskowschodnich placówek firmy w której pracuję

W jednej z bliskowschodnich placówek firmy w której pracuję pojawił się dość poważny problem i musiałem natychmiast udać się tam. O godzinie 14:30 dowiedziałem się, że o 15:30 muszę już być na lotnisku. Pojechałem więc natychmiast do domu, złapałem pierwszy z brzegu plecak, wrzuciłem do niego jakieś ciuchy, złapałem torbę z laptopem i pognałem na lotnisko. Na szczęście zdążyłem i w samolocie mogłem spokojnie zająć się planowaniem rozwiązania problemu. Gdy wylądowałem i przechodziłem przez kontrolę zostałem zatrzymany. Myślałem, że być może pojawiły się jakieś problemy z moją wizą. Nie dowiedziałem się jednak nic więcej bo obsługa lotniska nie chciała mi powiedzieć żadnych szczegółów, a potem przez pół godziny byłem zamknięty w jakimś pokoiku pilnowanym przez ochroniarza nie znającego ani słowa po angielsku. Pojawiła się policja i zostałem zabrany na komisariat. Na miejscu również nikt nie znał angielskiego ale na szczęście kilku "znało"odrobinę rosyjski. Dowiedziałem się, że w moim plecaku były minimalne ilości narkotyków. Nie bardzo wiedzieli co ze mną zrobić bo znaleźli na prawdę bardzo małą ilość. Spędziłem więc kilka dni w areszcie. Na szczęście ambasador wyciągnął mnie w jakiś sposób z aresztu, a firma w której pracuję zapewniła mi powrót do kraju. Gdy dotarłem do Polski okazało się, że mój 16-letni syn od kilku miesięcy ćpa, stąd narkotyki pojawiły się w plecaku.
Moi rodzice sÄ… przeciwnikami palenia, dlatego przez kilka lat

Moi rodzice są przeciwnikami palenia, dlatego przez kilka lat ukrywałam się przed nimi z moim nałogiem.
Jak dowiedzieli się, że palę?
Zobaczyli zdjęcie, które przyszło do mnie wraz z mandatem, zrobione przez fotoradar, kiedy to trzymałam w ręku papierosa jednocześnie przekraczając prędkość.
