Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Mieszkam razem ze swoją dziewczyną, która jest na 3 roku studiów


Mieszkam razem ze swoją dziewczyną, która jest na 3 roku studiów. Od jakiegoś czasu zaczęła wracać do domu ponad 4 godziny później niż zwykle. Kiedy zapytałem dlaczego tak długo jej nie ma odpowiedziała, że zapisała się na kilka dodatkowych kursów. Ucieszyłem się bo sam zawsze ją przekonywałem, że kiedyś jej się ta dodatkowa wiedza może przydać. Nie podobał mi się tylko fakt iż wraca sama po ciemku do domu. Pewnego dnia postanowiłem więc, że pojadę po nią pod uczelnie. Kiedy podjechałem akurat wychodziła jej grupa. Nie było jej w tłumie który opuścił aulę. Zapytałem więc dziewczyny z którą wiem że moja dziewczyna się zna. Powiedziała mi, że Monika rzeczywiście zapisała się na dodatkowe zajęcia ale nie była na nich ani razu. W dodatku zdziwiła się czemu o nią pytam, skoro nie jesteśmy już razem, bo przecież co dzień po zajęciach przyjeżdża po nią jakiś inny chłopak.





REKLAMA


Studiuję bezpieczeństwo wewnętrzne


Studiuję bezpieczeństwo wewnętrzne.

Jeden z moich wykładowców jest wysokim rangą oficerem Policji.

Podczas ostatniego wykładu wypisywał oceny.

Gdy wyciągałem indeks przy biurku wykładowcy, z kieszeni wypadły mi bletki i pusty woreczek po suszonych kwiatach konopi indyjskiej.





REKLAMA


Jako prezent na walentynki chciałam zrobić mojemu chłopakowi


Jako prezent na walentynki chciałam zrobić mojemu chłopakowi kolaż z moimi zdjęciami, niekoniecznie stosownymi, ale bez przesady.

Nieźle namęczyłam się ze zrobieniem tego i chciałam wydrukować swoje dzieło.

W mojej drukarce zabrakło tuszu i poucinała zdjęcia.

Były niewyraźne i ciemne.

Dałam sobie z tym spokój i postanowiłam wydrukować u przyjaciółki.

Następnego dnia kiedy moja mama włączyła komputer drukarka zaczęła drukować... moje nagie zdjęcia.





REKLAMA


Byłam dzisiaj u ginekologa


Byłam dzisiaj u ginekologa.

Podczas badania tak strasznie zaczęło mi burczeć w brzuchu, że echo niosło chyba aż na korytarz..

Było mi strasznie głupio i zdołałam wykrztusić z siebie jedynie: "przepraszam, to z nerwów".

A lekarz na to:

"no, ta stroną to mnie chyba Pani nie połknie.."





REKLAMA