Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Zrobiłam sobie maseczkę, taką którą zdejmuje


Zrobiłam sobie maseczkę, taką którą zdejmuje się po 15 minutach i wygląda to jakby się zrywało własną skórę. Postanowiłam wykorzystać okazję i nabrać siostrzenicę, która akurat u nas była. To samo robiłam swoim dzieciakom jak były małe i zawsze było przy tym sporo śmiechu. Nie przewidziałam, że młodą tak to przerazi że wbiegnie prosto w ścianę. Szczęście w nieszczęściu jej nos "zamortyzował"uderzenie i do dzisiaj mamy w korytarzu piękną krwistą plamę, którą mąż obiecuje zamalować od paru miesięcy.




REKLAMA

Skończyły nam się zapasy i konieczny był


Skończyły nam się zapasy i konieczny był szybki wypad do sklepu. Mąż żartobliwie stwierdził, że to ja powinnam pojechać zrobić zakupy bo w ósmym miesiącu ciąży i z mocnym katarem ludzie na bank mnie puszczą w kolejce, a on będzie musiał czekać w długiej kolejce, co zwiększy tylko ryzyko zarażenia się. Zaśmiałam się, jemu nawet nie dygnęła brewka - on wcale nie żartował.




REKLAMA


REKLAMA