Zazwyczaj wysiadam na przystanku na żądanie

Zazwyczaj wysiadam na przystanku na żądanie.
Wstałam żeby nacisnąć "stop" i wtedy bardzo dziwny typ, świdrując mnie wzrokiem powiedział, że już nacisnął dla mnie bo on wie, że ja tu zawsze wysiadam.
Na koniec dorzucił moje imię uśmiechając się przy tym z nieukrywaną satysfakcją.
Chłop był na tyle specyficzny, że nie mam pojęcia jak mogłabym go wcześniej nie zauważyć.
Boję się teraz jeździć komunikacją miejską, chodzić po własnym osiedlu i źle sypiam.
Dostałam solidny ochrzan od szefa bo w mailu

Dostałam solidny ochrzan od szefa bo w mailu, który wysłałam dodałam parę osób na CC w złej kolejności.
Jego zdaniem nie umieszczenie ich w kolejności ważności to ewidentny brak szacunku z mojej strony.
Zgubiłem się w trakcie delegacji w Barcelonie

Zgubiłem się w trakcie delegacji w Barcelonie.
Był późny wieczór, komórkę miałem rozładowaną, a nikt z napotkanych przechodniów nie potrafił mi pomóc.
Wziąłem więc taksówkę.
Facet zrobił dwa skręty, przejechał jakieś 200 metrów i skasował mnie 20 euro.
Byłem świadkiem jak do metra wsiada napakowany

Byłem świadkiem jak do metra wsiada napakowany, łysy koleś i gada ze swoim "dziubdziusiem" na głośnomówiącym.
Nikt nie miał odwagi zwrócić mu uwagi, ale karma i tak go dopadła.
Laska mu wykrzyczała, że ma go dość, od paru miesięcy go zdradza i z nimi koniec.
Łysy zrobił się purpurowy ze złości, wszyscy unikali jego spojrzenia, ale kiedy wysiadł na kolejnej stacji to niektórzy aż się popłakali ze śmiechu.
