Przeniosłam się do dużego miasta za pracą

Przeniosłam się do dużego miasta za pracą.
Nikogo jeszcze nie znam, a w biurze panuje tak niezdrowa rywalizacja, że ludzie prawie ze sobą nie gadają.
Jedynie jedna dziewczyna była dla mnie miła i po jakimś czasie zaprosiła mnie na imprezę ze znajomymi, która okazała się spotkaniem dziwnej sekty, do której chciała mnie zwerbować.
Uciekłam stamtąd i teraz nawet ona ze mną nie gada.
Zabrałem kiedyś laskę na kolejną randkę do oceanarium

Zabrałem kiedyś laskę na kolejną randkę do oceanarium.
Od początku wiedziałem, że nie jest zbyt bystra, ale uwierzcie mi nadrabiała to wdziękami, więc chciałem zobaczyć co z tego wyniknie.
Aż mi się jej zrobiło żal kiedy ze szczerym zachwytem przyznała, że jest pod olbrzymim wrażeniem mojej wiedzy... a ja tylko czytałem plakietki z opisami.
Mieliśmy ostatnio trochę problemów z samochodem

Mieliśmy ostatnio trochę problemów z samochodem.
Konieczny był przegląd, naprawa zawieszenia, regeneracja rozrusznika jeszcze parę drobniejszych napraw.
W popielniczce był stary pierścionek z cyrkoniami, który był tam od lat, bo żona go nie nosiła.
Okazało się, że ktoś wydłubał kamienie.
Dla pana złodzieja gdy okazało się, że "diamenty", które wydłubał, są nic nie warte.
Późnym wieczorem jechałem tramwajem do domu

Późnym wieczorem jechałem tramwajem do domu.
Byłem taki zmęczony, że zacząłem odpływać.
Wysiadam na pętli, więc nie muszę się martwić, że przegapię przystanek.
Zawinąłem tylko dla pewności torbę mocno o rękę, bo po drodze jest nieciekawa dzielnica i nie chciałem żeby ktoś mi ją buchnął.
Niewiele na tym zyskałem. Ze snu wyrwało mnie szarpnięcie i torby już nie było, a ja przez zamykające się drzwi zobaczyłem uciekającego gościa.
Nie dość, że straciłem laptopa, kasę, dokumenty i klucze do domu i biura to jeszcze skończyłem ze złamanym nadgarstkiem.
