Zabrałem kiedyś laskę na kolejną randkę do oceanarium

Zabrałem kiedyś laskę na kolejną randkę do oceanarium.
Od początku wiedziałem, że nie jest zbyt bystra, ale uwierzcie mi nadrabiała to wdziękami, więc chciałem zobaczyć co z tego wyniknie.
Aż mi się jej zrobiło żal kiedy ze szczerym zachwytem przyznała, że jest pod olbrzymim wrażeniem mojej wiedzy... a ja tylko czytałem plakietki z opisami.
