Przeniosłam się do dużego miasta za pracą

Przeniosłam się do dużego miasta za pracą.
Nikogo jeszcze nie znam, a w biurze panuje tak niezdrowa rywalizacja, że ludzie prawie ze sobą nie gadają.
Jedynie jedna dziewczyna była dla mnie miła i po jakimś czasie zaprosiła mnie na imprezę ze znajomymi, która okazała się spotkaniem dziwnej sekty, do której chciała mnie zwerbować.
Uciekłam stamtąd i teraz nawet ona ze mną nie gada.
