Po meczu brałem prysznic wraz z kolegami z drużyny

Po meczu brałem prysznic wraz z kolegami z drużyny.
Dostałem wzwodu.
Śmieją się ze mnie już drugi miesiąc.


Po meczu brałem prysznic wraz z kolegami z drużyny.
Dostałem wzwodu.
Śmieją się ze mnie już drugi miesiąc.

Po meczu brałem prysznic wraz z kolegami z drużyny.
Dostałem wzwodu.
Śmieją się ze mnie już drugi miesiąc.

Z okazji mojego zamążpójścia znane mi kobiety postanowiły zorganizować dla mnie wieczór panieński i wynajęły Chippendales'ów, czyli panów, którzy wykonują męski striptiz.
Głównym punktem programu jest pan, który ściąga stringi przysłaniając się ręcznikiem, a następnie siada "królowej wieczoru" na kolana i tylko jej jedynej pokazuje czym go Stwórca obdarzył.
Gdzie tu jest pech? Striptizerem tym okazał się mój przyrodni brat i dowiedziałam się o tym dopiero na ślubie, kiedy to mój ojciec przedstawił mi swojego nieślubnego syna.

Wczoraj zrobiłam swój pierwszy poprzeczny szpagat.
Niestety, tylko dlatego, że pośliznęłam się przy zejściu do zwykłego rozkroku.
Dwie naderwane pachwiny raczej nie przyspieszą moich sportowych postępów.

Po poważnej chorobie poszłam na konsultację do wrednej profesorki po drugi termin zaliczenia.
Ponieważ nigdy mnie nie lubiła, nie chciała się zgodzić twierdząc, że nie może mi dać zaliczenia "z litości".
Chciałam uświadomić jej, że nie chcę ulgowego traktowania i że chcę zapracować na ocenę jak każdy inny student.
Niefortunnie wyraziłam to słowami:
"Pani profesor, ale ja naprawdÄ™ nie chcÄ™ niczego za darmo!".
Teraz jestem wezwana do dziekana za próbę łapówkarstwa.