Umówiłem się z kolesiem, z aukcji internetowej, na wymianę

Umówiłem się z kolesiem, z aukcji internetowej, na wymianę.
Miałem dostać jego telefon, w zamian za mój i sporą dopłatę.
Umówiliśmy się na dworcu autobusowym sąsiedniego miasta.
Przyjechałem około 11 i podeszło do mnie dwóch karków.
Powiedzieli, że szukają kompana do napicia się, oni płacą.
Poszliśmy do baru, postawili mi jedno piwo, później kolejne i jeszcze następne.
Dalej nie pamiętam, wiem tylko, że się obudziłem o 1 w nocy, sięgnąłem do kieszeni, nie miałem ani telefonu ani pieniędzy.
Okazali się jednak na tyle w porządku, że zostawili mi 10 złotych na powrót do domu i kartę SIM.
