Byłam na firmowej imprezie integracyjnej

Byłam na firmowej imprezie integracyjnej.
Robiliśmy grilla nad jeziorem.
Siedzieliśmy przy stole i nagle zakręciło mi się w nosie.
Nie mogłam się powstrzymać i kichnęłam, obficie obsmarkując siedzącego naprzeciwko prezesa.
