Wyciągałam portfel z torebki i zobaczyłam

Wyciągałam portfel z torebki i zobaczyłam, że zaraz na ziemię spadnie jabłko.
Jabłko złapałam, ale cała zawartość portfela rozsypała się po podłodze.
Podbiegła do mnie młoda dziewczyna i zaczęła mi pomagać, ale zanim jej podziękowałam dała nogę z paroma banknotami.
Wkurzyłam się na ochroniarza, który stał tuż obok i w żaden sposób nie zareagował, ale on tylko się uśmiechnął i powiedział, że płacą mu za ochronę własności sklepowej, a nie klientów.
