Po wspólnym zamieszkaniu z facetem podzieliliśmy się obowiązkami

Po wspólnym zamieszkaniu z facetem podzieliliśmy się obowiązkami domowymi.
Problemy zaczęły się kiedy dostałam pracę wymagającą częstych wyjazdów.
Jak ja jechałam w delegację, to on nie mył naczyń bo to przecież moja działka.
Doszło do tego, że jak pojechałam na ponad dwa tygodnie to cała kuchnia była zawalona brudnymi naczyniami, tu i ówdzie była już pleśń a on siedział na kanapie i pił piwko z WAZONU bo nie było już czystych kubków czy szklanek.
Zerwałam z nim natychmiast i tyle mnie widział.
