Obudziłam się i zobaczyłam, że ukochany się we mnie wpatruje

Obudziłam się i zobaczyłam, że ukochany się we mnie wpatruje słodkim wzrokiem.
Zaczął wodzić palcem po mojej twarzy i wymieniać co we mnie uwielbia - włosy, oczy, nos, policzki, podbródek... drugi podbródek... Jakoś tak w moment przestało być romantycznie.
