Żona pod moją nieobecność kupiła nową mikrofalówkę

Żona pod moją nieobecność kupiła nową mikrofalówkę, a starą wyrzuciła, mimo że wciąż była na gwarancji.
Chciała udowodnić, że sama doskonale sobie poradzi z "męskimi sprawami".
Nie było mnie raptem 3 dni, a problem był z poluzowanym gniazdkiem, a nie samym sprzętem.
Wystarczyło je dokręcić, włączyć ponownie korek i wszystko by działało jak nowe.
