Kończyłem malować mieszkanie, kiedy na szybkie odwiedziny wpadła

Kończyłem malować mieszkanie, kiedy na szybkie odwiedziny wpadła siostra zobaczyć jak mi idzie.
Wzięła ze sobą psa i po wejściu bezmyślnie puściła go luzem.
Ja mu zawsze na spacerach rzucam patykiem więc na mój widok wyrwał pędzel z wiadra i zaczął uciekać po całym mieszkaniu.
Siostra była oburzona kiedy zdecydowanym tonem powiedziałem jej, że to ona ma to teraz sprzątać.
Zostawiła mnie z tym burdelem i nadal jest obrażona, tylko że ja chyba nie do końca rozumiem o co.
