Jechaliśmy paczką znajomych nad morze pociągiem

Jechaliśmy paczką znajomych nad morze pociągiem.
Ja z dziewczyną byłem już w pociągu, a reszta się spóźniała.
Wpadli na peron w ostatniej chwili.
Zdążyli wszyscy poza jedną osobą - kumpla, który akurat miał bilety dla wszystkich.
