Nastoletnia córka wyszła z domu i w pośpiechu zapomniała zamknąć

Nastoletnia córka wyszła z domu i w pośpiechu zapomniała zamknąć drzwi.
Ja wróciłem niecałą godzinę później i odkryłem, że złodzieje wykorzystali okazję.
Nie zniknęły pieniądze, elektronika została na miejscu, nie brakuje biżuterii ani niczego innego... oprócz wielkiej 4 osobowej kanapy!
Nikt nic nie widział, nic nikt nie słyszał.
Zaczynam wierzyć, że żona i córka maczali w tym palce bo zdaje się, że tylko mi cała ta sytuacja nie mieści się w głowie.
