Podeszła do mnie przy kasie starsza pani i zapytała czy ją

Podeszła do mnie przy kasie starsza pani i zapytała czy ją przepuszczę bo bardzo jej się spieszy.
Grzecznie odmówiłam, bo miała wyładowany koszyk, a ja miałam dosłownie trzy rzeczy.
Tak się wkurzyła, że zaczęła się na mnie wydzierać i okładać bagietką.
Skończyło się na interwencji ochrony, bo babeczka z sekundy na sekundę nakręcała się coraz bardziej.
