Wychodzę właśnie z ciężkiej depresji, raz jest lepiej - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Wychodzę właśnie z ciężkiej depresji, raz jest lepiej

Wychodzę właśnie z ciężkiej depresji, raz jest lepiej, raz gorzej. Z racji tego, że długie lata z tym walczyłam, mocno przytyłam, bo jedzenie pozwalało mi odreagować problemy, a do tego nie miałam chęci i sił na żadne diety itp. bo były dni, że nawet umycie włosów było wielkim sukcesem. Z racji, że już jest dużo lepiej i zaczynam jakoś się ogarniać z pomocą leków i psychologa, postanowiłam w końcu coś ze sobą zrobić i prócz dietetyka, zapisałam się na siłownię. Na początek rowerek, żeby nie obciążać stawów, bo jestem za gruba na bieganie i już od samego chodzenia bolą mnie stopy. Już pierwszego dnia mocno się zniechęciłam, bo słyszałam za plecami jakieś śmiechy i coś w stylu "i tak nie schudnie, jest tak zapasiona, że nie da rady". Autorkami komentarzy były ładne, wysportowane dziewczyny. Kupiłam zatem własny rowerek treningowy i rozpoczęłam ćwiczenia. Niestety sąsiadowi z dołu to przeszkadzało i co chwilę dzwonił na policję, że mu zakłócam spokój, bo rower trzeszczy i skrzypi, mimo podłożonej specjalnej maty. Pomyślałam, że w takim razie pójdę chociaż na siłownię plenerową. Wybrałam się jak jeszcze było ciemno, żeby nikt mi nie przeszkadzał. Tam z kolei jak już zaczęło się robić jasno, przypałętała się jakaś banda chłopaków i zaczęli się naśmiewać, że mam takie opony na brzuchu, że mogłabym robić za oponę od tira. Teraz siedzę w domu i powstrzymuję się od płaczu i pójścia do sklepu po jakieś niezdrowe żarcie. Nie chcę zaprzepaścić tego wszystkiego co do tej pory osiągnęłam, ale właśnie straciłam chęci do dalszej walki.




REKLAMA


Przyprowadziłem dziewczynę pierwszy raz do domu

Przyprowadziłem dziewczynę pierwszy raz do domu.

Mój brat, zawodowy kucharz przygotował azjatyckie jedzenie - palce lizać.

Gorzej, że później do akcji wkroczył mój drugi brat, z bardzo specyficznym poczuciem humoru - wziął się za mycie i głośno marudził, że jak zwykle nie da się domyć patelni.

Poszedł do toalety i przyniósł szczotkę do sedesu i nią zaczął zawzięcie szorować patelnię.

To była nowa jeszcze nie użyta szczotka, ale dziewczyna nie mogła o tym wiedzieć.

Na ten widok zwymiotowała i nie odzywa się do mnie po dziś dzień.





REKLAMA


Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze

Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze swoim wnuczkiem.

Zanim zaczynają jeść babcia pyta chłopca czy umył porządnie ręce, na co on odpowiada twierdząco.

Babcia bierze jego ręce i obwąchuje po czy odpycha je z obrzydzeniem i mówi, że jakim cudem w takim razie tak capią.

Chłopak niezrażony mówi, że to przecież normalne.

Kobieta dopytuje jak mogą tak śmierdzieć skoro je mył.

Malec rezolutnie tłumaczy, że umył bardzo dokładnie, ale później równie dokładnie grzebał sobie w tyłku.

Zakrztusiłem się jedzeniem...





REKLAMA


Jestem kierowcÄ… karawanu pogrzebowego

Jestem kierowcÄ… karawanu pogrzebowego.

Tuż obok mnie mieszka mój brat - taksówkarz.

W zeszłym tygodniu bardzo rozbolał go brzuch, a już miał umówionego klienta.

Poprosił mnie żebym go zastąpił, bo akurat miałem wolne.

Wyobraźcie sobie moją panikę kiedy klient w trakcie jazdy złapał mnie za ramię i o coś mnie zapytał.





REKLAMA


Pracuję z koleżanką w markecie. Dajmy jej na imię Asia

Pracuję z koleżanką w markecie.

Dajmy jej na imiÄ™ Asia.

Przy wykładaniu towaru przyszedł do nas klient i pyta się o małe, okrągłe baterie do zegarka.

Pamiętałam, że mieliśmy takie na stanie firmy Duracell, ale zanim odpowiedziałam, zrobiła to koleżanka.

Asia: A tak były takie, Durexy, prawda?
Klient: ...bardzo bezpieczne baterie.

Oboje wybuchnęliśmy śmiechem, a koleżanka od razu zrobiła się czerwona, szybko rozumiejąc, że pomyliła Duracell z Durexem.





REKLAMA