Chodzę na basen z koleżanką, która ma ogromny biust

Chodzę na basen z koleżanką, która ma ogromny biust.
Zawsze jej go zazdrościłam bo mi akurat natura mocno poskąpiła.
Pierwszy raz uwierzyłam jej ostatnio, że ma z tego tytułu również nieprzyjemne sytuacje.
Szłyśmy akurat do wody i widać było, że grupka facetów w wodzie ją pożera wzrokiem i ona wtedy potężnie kichnęła - raz, drugi, trzeci!
I wtedy cycki wyskoczyły jej z kostiumu ku wielkiej radości gapiów.
