Nowy stażysta złożył na mnie oficjalną skargę o mobbing

Nowy stażysta złożył na mnie oficjalną skargę o mobbing.
Kierownik z wielkim uśmiechem na twarzy przyznał się, że nigdy za mną nie przepadał i dopilnuje tego żeby to rozdmuchać i wyrzucić mnie z pracy.
Z uśmiechem poinformowałem go, że trzymam za niego kciuki.
Tak go to wkurzyło, że zaczął się na mnie wydzierać, a na koniec wyrwał mi z ręki służbowy telefon i rzucił nim o podłogę.
Teraz to on ma poważne kłopoty, a stażysta wyleciał, po tym jak przyznał się, że to właśnie wspomniany kierownik go namówił do złożenia skargi.
Mogli lepiej wybrać moment, bo ja akurat byłem na 2-tygodniowym urlopie i nawet nie miałem szansy go poznać.
