Brat zadzwonił, że zapomniał kluczy do auta i poprosił żebym mu

Brat zadzwonił, że zapomniał kluczy do auta i poprosił żebym mu je rzucił z balkonu.
Ja wykonałem idealny rzut, on wykonał idealny chwyt.
Tylko wielka szkoda, że nie schował wpierw telefonu do kieszeni, bo łapał klucze z telefonem w ręce i ekran nie wytrzymał tego starcia.
